Święto Zwiastowania Najświętszej Bogarodzicy zawsze obchodzimy podczas Wielkiego Postu. Można mieć wrażenie, że ten postny kontekst „przeszkadza” świętowaniu tego wydarzenia, które troparion święta nazywa „początkiem naszego zbawienia”, ale to mylne odczucie. W uobecniającym wspominaniu Zwiastowania Marii Panie podkreślana jest Jej pokora – choć postanowiła całkowicie ofiarować się Bogu, nie wychodzić za mąż i nie mieć dzieci, na przekazaną Jej przez archanioła Gabriela wieść, że to właśnie z Niej narodzi się Syn Boży, pokornie odpowiada: „Oto służebnica Pana, niech mi się stanie według twego słowa”. Choć postanowienie Maria było doskonałe, gdy usłyszała zwiastowanie o zupełnie innej drodze ofiarowania siebie Bogu – w pełni pokory i oddania Bogu zgodziła się je zmienić. Dla nas niech to będzie przypomnienie o potrzebie korygowania albo zmiany naszych planów. Gdy starannie i dobrze coś zaplanowaliśmy, bądźmy gotowi posłuchać dobrej rady i zmieniać swe postanowienia. Zmieniajmy je czym prędzej, gdy są niewłaściwe. Pomoże nam w tym pokorna świadomość, że Boże zamysły są lepsze od naszych własnych i nasze plany powinniśmy uzgadniać z Bożymi.
Podczas jutrzni święta Zwiastowania i innych świąt poświęconych Bogarodzicy czytany jest fragment Ewangelii o spotkaniu dwóch brzemiennych kobiet: Elżbiety, matki Jana Chrzciciela i Marii Panny. Na załączonej ikonie wyraźnie widać radosne poruszenie sześciomiesięcznego płodu Jana wywołane spotkaniem z Jezusem Chrystusem w łonie Jego Matki. Radujmy się i my tym świątecznym doświadczeniem bliskości Boga, który dla naszego zbawienia postanowił narodzić się jako człowiek i złożyć Siebie w zbawczej ofierze na Krzyżu.
ks. dr. Włodzimierz Misijuk
zdjęcia: matuszka Tatiana Misijuk, lektor Paweł Iwaniuk






