Z błogosławieństwa JE Najprzewielebniejszego Marka, metropolity Chustskiego i Wynogradowskiego, (UPC) z Zakarpacia na Ukrainie przybyły do naszej cerkwi akademickiej cząsteczki relikwii dwóch świętych mnichów – Aleksego Karpatoruskiego i Hioba Uholskiego. Obaj święci pośrednio związani są z Cerkwią w Polsce. Św. Aleksy postrzyżyny i święcenia kapłańskie przyjął w monasterze św. Onufrego w Jabłecznej, zaś św. Hiob został postrzyżony na mnicha przez św. Aleksego.
Oto skrócone żywoty świętych:
Święty mnich Aleksy (Aleksander Kabaluk; 12.09.1877 – 2.12.1947) urodził się w rodzinie drwala na Zakarpaciu. Otrzymał imię na cześć świętego księcia Aleksandra Newskiego. Jeszcze w dzieciństwie został nowicjuszem unickiego klasztoru w Kiszbárányi, ale wkrótce udał się na świętą Górę Athos, do monasteru św. Pantelejmona, gdzie przyjął prawosławie. Stamtąd skierowany został do monasteru św. Onufrego w Jabłecznej na Chełmszczyźnie, gdzie 5 maja 1910 roku złożył śluby monastyczne, a 15 sierpnia tego roku przyjął święcenia kapłańskie i został hieromnichem. Niebawem powrócił na Ruś Zakarpacką i rozpoczął tam pracę misyjną pośród unitów. Działalność ojca Aleksego spowodowała, że do 1912 roku do prawosławia powróciło około 35 000 unitów w miejscowościach Iza, Wielkie Luczki, Jasina, Chust, Lipcza, Bielki, Ilnica, Czumalewo, Tereblia i innych. Uciekając przed prześladowaniami ze strony władz, święty mnich udał się do Stanów Zjednoczonych Ameryki, gdzie istniała pokaźna kolonia Rusinów karpackich. Tam kontynuował swą misję, przez co doprowadził do powrotu wielu tysięcy tamtejszych Karpatorusinów do wiary ojców. Gdy o. Aleksy wrócił do Austro-Węgier, rzymsko katolicka hierarchia doprowadziła do tzw. procesu maramorsko-sygietyjskiego (1913–1914), podczas którego wraz z 95 innymi patriotami Rusi Karpackiej i działaczami ruchu prawosławnego został oskarżony o „zdradę stanu” i trafił do obozu koncentracyjnego w Talerhofie. Po uwolnieniu, w 1921 roku został ihumenem, a w 1923 roku – archimandrytą założonego przez siebie monasteru św. Mikołaja w miejscowości Iza. Zmarł 2 grudnia 1947 roku i został pochowany na cmentarzu w miejscowości Iza, w rejonie chustskim, w obwodzie zakarpackim na Ukrainie. Latem 1999 roku odnaleziono jego relikwie, a 21 października 2001 roku został on kanonizowany.
Ojciec Hiob, świeckie imię Iwan Kundria, urodził się 18 maja 1902 roku w wielodzietnej rodzinie we wsi Iza pod Chustem na Zakarpaciu. Ukończył szkołę ludową i kursy gospodarcze. W latach 1924–1925 służył w czechosłowackiej armii. Czując powołanie do życia monastycznego, dwukrotnie pielgrzymował pieszo na świętą Górę Athos, jednak nie mógł tam zostać z powodu braku dokumentów. W 1928 roku w rodzinnej wsi ukończył kursy teologiczne przy monasterze św. Mikołaja. W 1930 roku, wraz z bratem i innymi duchownymi, założył skit Świętej Trójcy w Gorodilowie. W 1938 roku został postrzyżony na mnicha przez znanego nam już o. Aleksego (Kabaluka) i przyjął imię Hiob, a w 1946 roku przyjął święcenia kapłańskie. Niebawem został wybrany na przełożonego skitu i podniesiony do godności ihumena. Po zajęciu Zakarpacia przez Węgry, w 1939 roku próbował przedostać się do Rosji. W 1940 roku został aresztowany przez władze sowieckie pod fałszywym zarzutem szpiegostwa i skazany na 25 lat łagrów. W 1942 roku skierowano go na front, gdzie służył w czechosłowackiej brygadzie gen. Svobody. Po wojnie wrócił do swego monasteru. W latach 1950. Sprzeciwił się represjom wobec monasterów i podpisał list protestacyjny adresowany do patriarchy Aleksego I. Został za to złożony z urzędu przełożonego, a skit zamknięto. Później posługiwał w kilku monasterach i parafiach Zakarpacia, m.in. w Izie, Terebli, Uhli i Monastyrcu. Od 1962 roku aż do śmierci 28 lipca 1985 r. opiekował się wspólnotą parafialną cerkwi św. Dymitra w Małej Uholce. W 1992 roku został pośmiertnie zrehabilitowany – z powodu braku podstaw prawnych sąd unieważnił wyrok z 1940 roku. 18 września 2008 o. Hiob został kanonizowany.
Relikwie świętych przybyły z Zakarpacia do Białegostoku dzięki staraniom JE biskupa Marka, wikariusza diecezji Chustskiej, hieromnicha Nestora z monasteru św. Trójcy w Chust – Chorodiłowo i Pana Jerzego Jaszczuka.
Warto też wspomnieć, że 17 sierpnia br. ulicami miasta Chust przeszedł „krestnyj chod” z ikoną opatrzoną cząsteczką relikwii świętego męczennika młodzieńca Gabriela Zabłudowskiego. To przejaw naszej modlitewnej łączności z Zakarpacką Rusią i świadectwo, że nasz lokalny święty czczony jest również poza granicami naszej Ojczyzny.
Wierzymy, że święci, których cząsteczki relikwii spoczęły w naszej akademickiej cerkwi, będą umacniać nas w naszej modlitwie i modlić się za nas przed Tronem Najwyższego.
lektor Paweł Iwaniuk
zdjęcia: Marek Czech i Autor
















