Ponownie, jak co roku, w dzień święta Objawienia Bożego (Chrztu Pańskiego) oświęciliśmy wodę. Po oświęcenia pijemy ją, namaszczamy się nią, pokrapiamy nasze mieszkania i pomieszczenia, w których pracujemy albo spędzamy w nich dużo czasu. Dlaczego tak postępujemy? Wyjaśniają to słowa modlitwy wypowiedzianej nad oświęcaną wodą:
I obdarz tę wodę, Panie, łaską zbawienia, błogosławieństwem Jordanu, uczyń ją źródłem niezniszczalności, darem uświęcenia, odpuszczeniem grzechów, uleczeniem słabości, zgubną dla demonów, dla wrogich mocy nieprzystępną, anielską zaś mocą napełnioną, aby dla wszystkich czerpiących ją i pijących posłużyła ku oczyszczeniu duszy i ciała, ku uleczeniu chorób, na oświęcenie domów, we wszelkiej potrzebie okazała się pomocna. Ty bowiem jesteś Bogiem naszym, który wodą i Duchem odnowił zniemożoną przez grzech naturę naszą. Ty jesteś Bogiem naszym, który za czasów Noego w wodzie grzechy zatopił. Ty jesteś Bogiem naszym, który za czasów Mojżesza wodą morską wyzwolił lud hebrajski z niewoli faraona. Ty jesteś Bogiem naszym, który na pustyni uderzył w skałę i popłynęła z niej woda, która utworzyła potoki i tak nasyciłeś spragniony lud Twój. Ty jesteś Bogiem naszym, który za czasów Eliasza ogniem i wodą wybawił Izrael z fałszywego kultu Baala. Sam i teraz, Władco, uświęć tę wodę Duchem Twoim Świętym (trzy razy). I udziel wszystkim dotykającym jej i spożywającym ją, i namaszczającym się nią uświęcenie, zdrowie, oczyszczenie i błogosławieństwo.
ks. dr. Włodzimierz Misijuk
Zdjęcia: Daria Kasperuk, lektor Paweł Iwaniuk















